|
26 października 2009
Dział:
Ruch w teorii
|
Trzy dekady działań neoanarchizmu w Polsce nie zaowocowały żadną istotniejszą dyskusją na temat metod działania. Nie było na to szans, dopóki w ruchu dominowali fanatycy lektur filozoficznych i walk ulicznych, a ultraliberałowie i quasi-komuniści ukryci pod jednym szyldem ciągnęli wózek polityki w przeciwne strony. Może warto jednak uczynić to teraz, gdy anarchizm po latach tkwienia w kontrkulturowym spektaklu czystej formy wreszcie zaczyna przeradzać się w ruch polityczny. Anarchizm, jedna z sześciu najważniejszych idei politycznych nowożytnych czasów, od ponad wieku ma na całym świecie znaczenie marginalne.








Ruch w teorii


